-Hondo! Przestań się bawić..- Z uśmiechem na ustach zawołałam do niego. - Musimy już iść.
- Chwilkę!
Skoro krzykną chwilkę... Położyłam się na kamieniu i zamknęłam oczy... Zaczęłam marzyć. Otworzyłam na chwilkę oko i pomyślałam jak Hondo się fajnie bawi... Podeszłam i spytałam:
- Co robisz?
- Aktualnie robię planetę Venus. Wiesz, że z tej planety podobno pochodzą wadery. A z Marsa Basiory.
- Nie wiedziałam. To jest bardzo in... ciekawe ... - Zabrakło mi po prostu słów.
Nie dość, że słodki to mądry... Ahh!! Znowu !! Mój mózg zwariował... Chyba, że serce..
<Hondo??>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz