wtorek, 23 grudnia 2014

Od Mishi CD do Hondo

-Pewnie-Zaśmiałam się-Witaj w watasze Szarej Rosy, Silyenie Boorei

Malec podrapał się za uchem. Śmialiśmy się razem z Hondo.

-Może weźmiemy go na oprowadzanie?-Spytałam jeszcze się śmiejąc

-Możemy

Pokazaliśmy Silyenowi wszystkie tereny. I tak nie zwracał uwagi na to. Przecież to jeszcze szczeniak.
Hondo przedstawił swojego syna reszcie watahy.

-Ty mały łobuziaku!-Oburzyłam się gdy ciągnął mnie za ucho

Hondo delikatnie go odciągnął. Pogłaskałam szczeniaka po łebku.

-Ile on ma miesięcy?

<Hondo? Brak weeny (znowu -.-) >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz