-To chodźmy-powiedziała.
Zaczęła iść w kierunku jaskiń. Jakby coś ją
goniło. Eh. Dlaczego ciągle wzdycham?! Eh..Dobra. Popatrzyłem na niebo.
Było zachmurzone. Dobrze, że były to burzowe chmury. Chciałem zobaczyć
gwiazdy więc swoją mocą po prostu je przegnałem. Zobaczyłem pewien
gwiazdozbiór. Był to Perseusz z zakrzywionym mieczem i głową Meduzy. W
końcu doszliśmy do jaskiń.
<Tina?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz