wtorek, 23 grudnia 2014

Od Tiny- (CD)- do Hondo

- Hondo! - Krzyknęłam.

 Basior spojrzał się na mnie oziemble. Już wiem jak się czuł.

- Przepraszam. Przepraszam za moje zachowanie.- Mówiłam, a łza popłynęła mi z oka.- Mam ostatnio dużo stresu. Bardzo przepraszam.

Basior tylko machną łapa. Szłam z nimi na nasz teren i wtedy kartka wypadła. Otworzyła się, a ja tylko szybko ją zabrałam.

- A co tam masz? - Pytał się Hondo.

- Nic takiego...- Odparłam. Widać było, że go tym nie przekonałam.

Michael spojrzał się na brata i wyrwał mi kartkę, którą włożyłam do futra.

- ZOSTAW TO!

- Dlaczego? Co to takiego? - Mówił bezczelnie Michael.

Otworzył kartkę i przeczytał to co było napisane.

- To jest, aż tak ważne?- Zaśmiał się parczywie i oddał kartkę, która tym razem postanowiłam skurczyć i włożyć do amuletu.

<Hondo? Brak weny...>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz