-Może nad wodospad?
-Okej.
Spacerkiem rozmawiając doszliśmy do wodospadu. Hondo odsłonił zarośla i weszliśmy. Stworzyłam gwiazdy i powrzucałam je do wody. Hondo zrobił tak samo z kryształami. Wskoczyłam do wody i zanurkowałam. To był przepiękny widok. Kryształy i gwiazdy świeciły się. Niestety musiałam zaczerpnąć powietrza.
-I co tam widziałaś?-Zapytał się Hondo z lekkim uśmiechem
-Zobacz sobie bo... bo tego się nie da opisać.
Zanurkował. Długo siedział pod wodą, ale w końcu się wynurzył.
-Rzeczywiście-Stwierdził-Ślicznie tam jest
Nagle włączył mi się instynkt. Ciągnął mnie do wodospadu. Przeszłam z trudem przez taflę wody i znalazłam się w jaskini. Hondo również tu przyszedł. Na ścianach były obrazy wojny wilków.
-Co to jest?-Spytałam zdziwiona-I dlaczego to mnie tu ściągnęło?
<Hondo?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz