- Nie.. Ah.. No nic takiego tam nie ma...?? - Powiedziałam trochę się wahając. Jeszcze im nie powiem dla nich to zbyt wielki szok!
- No to czym sie tak martwisz? - Naciskał wciąż Hondo.
Ale ja nie pęknę. Utrzymywałam to w tajemnicy, więc mogę nadal... tylko tak okłamywać... Nie lubię tego uczucia.
Muszę pamiętać o tym co powiedział mi ciocia:
"Jesteś sobą, bo jesteś jaka jesteś i pamiętaj nikt ani nic nie może tego zmienić".
Tylko zaraz nie dam rady ... Doszliśmy tak w mi nie znane tereny .
- Ale gdzie my jesteśmy? - Westchnęłam.
<Hondo?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz