Patrzyłam jak odlatują. Postanowiłam na nich poczekać. Po pięciu minutach zaczęłam się nudzić więc stworzyłam portal i wskoczyłam do niego. Porozmawiałam z rodzicami w języku gwiazd. Nigdy nie chcieli mi powiedzieć dlaczego zmienili się w gwiazdy zostawiając mnie na ziemi. Pożegnałam się z nimi i wyszłam z portalu. Zobaczyłam smoka. Na nim leciał Michael.
-Gdzie jest Hondo?-Spytałam
-Zaraz wróci-Uśmiechnął się
Chwilę potem zobaczyłam smoka. Gdy wylądował Hondo ostrożnie zszedł z niego trzymając coś w pysku. Im bliżej podchodził do nas, tym bardziej kształt przypominał wilka.
-Oto mój syn-Posadził z dumą malca na ziemię
<Hondo?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz