- Okey... - Powiedziałam nie zważając na jego słowa.- Ścigamy się kto pierwszy w jaskini?!
- Tak! Raz, Dwa, Trzy.... START!
Hondo tak popędził, że się za nim kurzyło. Ale i tak byłam pierwsza użyłam tajnej sztuczki.... "MOICH SKRZYDEŁ"
- Nie Fair! Oszukiwałaś ...
- Nie ustalaliśmy zasad - Odpowiedziałam na jego grymasy szczeniaka i zaśmiałam mu się prosto w twarz...
<Hondo?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz