niedziela, 21 grudnia 2014

Od Tiny- CD

- Dzięki... - powiedziałam- Może już wrócimy?

- Nie. Idźmy dalej. Chciałbym wiedzieć gdzie można się kąpać. Gdzie są łąki. Mnustwa rzeczy jeszcze nie wiemy!- Powiedział z uśmiechem na ustach Hondo.

- A idźcie! Ja wracam- Westchną Michael.

Poszliśmy z Hondo na łąkę. Były tam piękne różnokolorowe motyle. Robiło się późno i świetliki pięknie świeciły.

- Hondo... Może teraz wrócimy.- Namawiałam go, ale był tak wpatrzony w piękny zachód słońca.

Usiadłam i zaczęłam się wpatrywać. Słońce zmieniało się delikatnie w Księżyc. Czyli Bóg Nocy wstaje, a Bóg Dnia jakby "idzie spać". Hondo usiadł obok i powiedział, że chyba możemy już wracać.

<Hondo?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz