-Prawdopodobnie...Dlaczego tak smutasz? :c
-Nie nic...-Mruknął
-Muszę poznać tajemnicę mojego żywiołu-Znowu zmieniłam temat-Wchodzę tam. Albo. No jejuu... Mishi nie bądź strachliwa. A ty jak myślisz Hondo? Wejść?
Zanim zdążył odpowiedzieć wskoczyłam do portalu. Sama z siebie. Instynkt mi kazał. Przeleciałam przez biało-fioletowe coś i znalazłam się w jakiejś krainie... Nie było tu drzew. Wszystko było białe. Była tu lekka mgła. Wiatr. Obejrzałam się za siebie. Był tam portal. Bałam się. Zdawałam sobie sprawę że to niebezpieczne, ale pobiegłam przed siebie. Coś mnie tam ciągnęło. Pomyślałam o gwiazdach. Pojawiły się. Nagle uniosłam się. Nie było tu grawitacji. Czułam jakbym latała. Nagle zobaczyłam na niebie. Moją przeszłość. Zobaczyłam jak wychowywałam się pomiędzy dwoma wilkami. Rosłam. "Oni" odeszli i zostawili mnie. Zobaczyłam teraźniejszość. Nagle obraz się zmienił. Zobaczyłam rodziców. Powoli się zmieniali. W... gwiazdy.
Czyli te gwiazdy które przywołałam to... rodzice?
-Mamo! Tato!-Zawyłam
Dwie gwiazdy na niebie się lekko zaświeciły. Popłakałam się.
Wiedziałam.
Mój żywioł to kosmos.
Powoli ruszyłam do portalu i znów wylądowałam na ziemi.
<Hondo?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz