wtorek, 23 grudnia 2014

Od Hondo-cd Mishi



Spoglądałem na młodego basiora. Tam na górze mogłem jeszcze przez chwilę porozmawiać z Valią. Nic się nie zmieniła. Oczywiście z charakteru, bo wiadomo, że z wyglądu się nie zmieni . Na jej ustach jak zawsze gościł uśmiech. Ale teraz już nigdy jej nie zobaczę. Teraz muszę zacząć nowe życie, razem z synem. Eh
-Jak się nazywa?-spytała się mnie Mishi
-Silyen Boorei, a na przydomek zasłuży.-powiedziałem. Zaśmiałem się cicho

Valia:


Mishi?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz