Spoglądałem na młodego basiora. Tam na górze mogłem jeszcze przez chwilę porozmawiać z Valią. Nic się nie zmieniła. Oczywiście z charakteru, bo wiadomo, że z wyglądu się nie zmieni
-Jak się nazywa?-spytała się mnie Mishi
-Silyen Boorei, a na przydomek zasłuży.-powiedziałem. Zaśmiałem się cicho
Valia:
Mishi?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz