niedziela, 28 grudnia 2014

Od Tiny-(CD)- Do Hondo

To był kwiat .... Delikatnie połknęłam ślinę, a przez gardło przeleciała kulka. Zaczęłam iść żwawym krokiem.

- Tina? Co się dzieje ... - Hondo zaczął mówić.- Nikt cię nie poznaje!

Łza w oku się kręci... Odwróciłam się rozłożyłam skrzydła i poleciała. Łzy płynęły.  Michael zawołał swojego smoka i wziął Hondo na smoka.

- Bracie... Teraz musisz lecieć. Dogoń ją i spytaj o co chodzi.

< Hondo?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz