-Wolę nie mieć żadnego prezentu. Właściwie to święto w ogóle mnie nie obchodzi. Jest dziwne i byle jakie. Ale to tylko moja opinia.
-Aha
-Może nie rozmawiajmy o tych całych prezentach i chodźmy się przejść?-spytałem unosząc brew
-Możemy-odparła krótko
Mishi?Brak weny
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz