piątek, 2 stycznia 2015

Od Kiary do Mishi



Szłam przez las. Kolejny. Byłam naprawdę zmęczona. Ptaki ćwierkały w gałęziach drzew, drobne zwierzęta szeleściły w podszyciu. Zdawały się zupełnie mną nie przejmować. Nagle wyszłam na otwartą przestrzeń. Zaskoczyło mnie to. Rozejrzałam się uważnie. W oddali dostrzegłam jakiegoś wilka. Przyśpieszyłam. Od dawna chciałam się z kimś spotkać, porozmawiać. Wadera dostrzegła mnie, przystanęła. Zatrzymałam się kilka kroków od niej.
-Cześć. - powiedziała. - Wiesz, że weszłaś na teren mojej watahy?
-To jest tu wataha? - ucieszyłam się. Miałam juz dość tułaczego życia.
-Tak. Jestem Mishi, alfa Watahy Szarej Rosy.
-Jestem Kiara... Mogę dołączyć? - zapytałam nieśmiało

<Mishi?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz