piątek, 9 stycznia 2015

Od Hondo cd Mishi

-Nie pytaj tylko chodź-powiedziałem sucho. Wadera spojrzała na mnie dziwnym wzrokiem
-No co?!-spytałem

-No wiesz..jakoś inny jesteś

Spojrzałem na nią srogim wzrokiem

-Sorry. Przepraszam. Jakoś dziwnie się czuję

-Na pewno nic ci się nie stało?

-Nie. Chodźmy już,

Wyszliśmy z wodospadu i przepełznęliśmy prze wodę. Noga z kryształem utrudniała mi pływanie, ale musiałem jakoś dać sobie radę. Po pewnym czasie jednak udało mi się to zrobić. Wyszedłem na brzeg i otrzepałem się z cieczy.

-Idziemy dalej?-spytałem nagle jakby to ona się wlekła

-No, spokojnie.-wystawiła łapę aby w geście zabawy klepnąć mnie po barku. Wpadłem w szał i prawie ją ugryzłem. Nie spodziewała się tego ale w ostatniej chwili cofnęła łapę.

-Co ty robisz?!-krzyknęła

-Ja..-zawahałem głos.-Przepraszam-spuściłem głowę...


Mishi? Dzieje się coś złego ;-;

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz