piątek, 9 stycznia 2015

Od Kiary CD do Mishi

Poszłam za Mishi. Nie naciskałam. Ja sama też nie lubiłam mówić o mojej rodzinie. Może to dlatego, że to była moja wina? Pokręciłam powoli głową, idąc za waderą. Gwiazdy błyszczały nad naszymi głowami. Tak samo jak wtedy... Zacisnęłam zęby. Miałam o tym nie myśleć. W uszach ciągle słyszałam głos mamy. Potrząsnęłam głową. Zapomnij! Zdałam sobie sprawę, że Mishi coś mówi.
-... prawda?
-Przepraszam, możesz powtórzyć? - zapytałam. Wadera westchnęła.
-Zapytałam, czy tu nie jest pięknie?
-Jest. Oczywiście, że tak. - przełknęłam ślinę. - Ale czy mogłybyśmy już wrócić? - zapytałam prawie szeptem. Mishi wyglądała na zdziwioną, ale spełniła moją prośbę. Wróciłyśmy na tereny naszej watahy.

<Mishi?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz